„Kluczowy” to słowo, które w ostatnich latach robi zawrotną karierę w mediach. Słownik PWN definiuje je w niezwykle zwięzły sposób – „kluczowy” znaczy „podstawowy”, „najważniejszy”. Ale nawet tak oszczędna definicja jasno wskazuje, jak pojemny jest zakres pojęciowy tego słowa.

„Kluczowa decyzja”, „kluczowy mecz”, „kluczowe wydarzenie”… itd. W medialnych tytułach przymiotnik „kluczowy” używany jest bardzo często. Z czego wynika jego popularność? Ze wspomnianego szerokiego zakresu pojęciowego, który sprawia, że można go użyć w wielu sytuacjach. To słowo konkretne, mocne, a także niezbyt długie, co zwłaszcza dla serwisów internetowych ma – notabene – kluczowe znaczenie.

Problem jednak w tym, że często można natknąć się na stopniowanie „najbardziej kluczowy”. Co prawda, na ogół nie w tytułach, ale jednak. Tym niemniej, w tym przypadku stopniowanie opisowe to poważny błąd. Można je zastosować np. w przypadku słowa „zadowolony” („zadowolony” – „bardziej zadowolony” – „najbardziej zadowolony”), ale nie w przypadku słowa „kluczowy”.

Dlaczego? Bo „kluczowy” znaczy „najważniejszy” – czyli jest to już stopień najwyższy. A jeśli zastosujemy stopniowanie opisowe, to „najbardziej kluczowy” de facto będzie oznaczać „najbardziej najważniejszy”. A to już spora przesada. Bo albo coś jest „kluczowe”, albo nie. Po prostu.

Gimnastyka języka

To cykl krótkich, ale treściwych, tekstów, których zadaniem jest przypominanie o sprawach ważnych dla wszystkich zawodowo zajmujących się tworzeniem treści. Wierzymy, że w tym miejscu pomocną dłoń odnajdzie każdy, kto para się content marketingiem, public relations, SEO czy po prostu pragnie, by jego warsztat językowy wyposażony był w ostre i precyzyjne narzędzia, jakie umożliwią swobodną oraz efektywną komunikację w biznesie i życiu prywatnym.

Jeśli masz pytania odnośnie poruszanych tematów lub pomysł zagadnienia, które mogłoby pojawić się w naszym cyklu – pisz śmiało na adres: przemyslaw.henzel@contenthouse.pl

Reklama


Niech Cię widzą w sieci! - Grzegorz Miłkowski